Ludzie z Bliskiego Wschodu nie do końca chyba jeszcze zdają sobie sprawę z tego kto jest ich wrogiem:
W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. Wydaje się także, że pewna inspiracyjna rola psychopatii właściwej w tej siatce jest zjawiskiem powszechnym. W poczuciu swojej odmienności zdobywają oni specyficzne doświadczenie życiowe i odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt. Ich świat pozostaje zawsze podzielony na „my i oni”, na ich światek o swoistych prawach i obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępiani. Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać, jest postępowaniem właściwym. Przecież „tamci” są komicznie naiwni. Uczą się także i tego, jak ich osobowości mogą wpływać traumatyzująco na ludzi normalnych i wyzyskiwania tego jako środka terroru użytecznego dla osiągania swoich celów. Ten podział na dwa światy jest trwały i nie znika nawet wtedy, kiedy udało się im zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad „masami” ludzi normalnych. Jest to tragiczny dowód biologicznego uwarunkowania tego dziwnego podziału.
Bortnikow uważa, że ukraińska SBU powinna zostać uznana za organizację terrorystyczną. „Osoba, która wydała rozkaz do ataku terrorystycznego na Crocus, nie została jeszcze zidentyfikowana. Wiemy, […]
by potem uruchomić go w ataku 7 października na Izrael, który był zaplanowany już w chwili stworzenia Hamasu przez izraelskie służby. Wszystko po to, by […]
Sprawdzony zostanie cały zakres działań od planowania i przygotowania po użycie – zadeklarował minister obrony Wiktor Chrenin. Kontrola gotowości białoruskiej armii do rozmieszczenia sprzętu ma […]