Ukraińcy też już nie chcą „pomocy” zilluminowanego Bastarda
Posted on
Ukraińcy poprosili Sikorskiego, by już przestał „pomagać”
„Polski Rząd po spięciu Sikorski-Rubio-Musk otrzymał prośby od władz Ukrainy o ‘ostrożne komentowanie wypowiedzi amerykańskich polityków’. Czy w polskiej racji stanu było przeszkadzanie Ukrainie w negocjacjach?” – drwił Mikołaj Teperek, znany twórca internetowy we wpisie w serwisie X po ujawnieniu przez Onet.pl, że Ukraińcy i Amerykanie skierowali prośbędo polskich ministrów ws. zaprzestania ataków na amerykańskich polityków.
Szef MSZ Radosław Sikorski znalazł się ostatnio na ustach całego świata po tym, jak wdał się w mediach społecznościowych w mocne spięcie z najbogatszym człowiekiem świata, bliskim współpracownikiem prezydenta Donalda Trumpa – Elonem Muskiem.
Suchej nitki na polityku nie zostawiali politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy zwracali uwagę m.in. na brak profesjonalizmu ministra.
Polityk był broniony natomiast przez swój obóz polityczny, który wręcz zaczął forsować narrację, że krytykowanie w tej sytuacji Sikorskiego, to… sprzeciwianie się polskiej racji stanu.
Problem polega na tym, że „owej racji stanu” nie dostrzegają nawet Ukraińcy, których niby bronić miał Sikorski.
Portal Onet.pl dowiedział się ze „źródeł rządowych”, że polscy ministrowie w ostatnim czasie otrzymali prośbę o ostrożne komentowanie wypowiedzi polityków amerykańskich. Portal wskazał, że była ona „efektem m.in. sugestii Ukraińców w kontekście trwających negocjacji w Arabii Saudyjskiej”.
Prośba o ostrożne komentowanie wypowiedzi polityków amerykańskich, jaką otrzymali w ostatnich dniach polscy ministrowie, była efektem m.in. sugestii Ukraińców w kontekście trwających negocjacji w Arabii Saudyjskiej – dowiedział się Onet ze źródeł rządowych. Podobny sygnał mieli wysłać sami Amerykanie
Bastard to mały człowieczek, zilluminowany światłem własnej introspekcji, która ma bardzo niewielką długość fali:
THE CLEVER PHILOSOPHERS Once upon a time there were clever philosophers. They did not believe in the Creator. „We follow our own light,” they said. And in all matters they only relied on the light of introspection.
Then they came across the Devil.
„What a monster!” said one of them. „What a comfort to know that nothing is real and everything is a mere reflect of ourselves!” „You are right,” put in a second philosopher. „Everything subjective ; nothing is objective.”
Then the Devil opened his mouth and swallowed them.
When they arrived inside the Devil’s body the clever philosophers said with a superior smile: „Is it not obvious that we were right ? The monster has disappeared.”
excerpt from Darkness over Tibet
A Szanownym Czytelnikom tego bloga, redakcja zamiast wierzyć, proponuje nie wierzyć nikomu i w nic, i robić nieustanny użytek z organu, który jest najcenniejszym dobrem w jakie są wyposażeni Szanowni Czytelnicy, czyli mózgu.
Prowokacje w drodze Po raz pierwszy od początku wojny na Ukrainie NATO w sposób bardzo poufny wyznaczyło co najmniej dwie czerwone linie, po których mogłoby […]